Wydawać by się mogło ze radość po zdaniu prawa jazdy na motocykl można świętować w nieskończoność, niestety życie płata figle i już następnego dnia po zdaniu prawa jazdy dostałem mandat. Wykroczenie nie było wielkie, bo przejechałem linie dzieląca pas dla autobusów z pasem ruchu dla samochodów. Wszystkie mandaty jak zwykle jak to się mówi „biją po kieszeni” w Anglii, ale szczęśliwie tylko po kieszeni bez punktów w tym przypadku. Wysokość mandatu to 130 £, jeśli jednak zapłacimy taki mandat w 2 tygodnie, a nie w miesiąc to opłata zostaje zmniejszona do 65 £. Taki chwyt z pewnością pozwala się człowiekowi cieszyć się, że nie dostał od razu 130 £, ale marna to pociecha, kiedy przyjemność z jazdy już została zniweczona.
Do mandatu, który przynosi nam listonosz do drzwi, widoczny poniżej mamy też możliwość zalogowania się do web strony, gdzie mamy więcej zdjęć. Zdjęcia są zrobione z filmu, który też zamieściłem. Słyszałem, że ktoś wybronił się kiedyś z płacenia podobnego mandatu, także jeśli coś wiesz na ten temat zamieść komentarz pod tym artykułem.







od 23 stycznia wolno juz korzystać z buslane na terenie londynu.
wiecej szczegolow na http://www.tfl.gov.uk/roadusers/redroutes/10151.aspx